27 lipca - podsumowanie...

27.07.2011

Podczas wyprawy tratwą w poprzek Polski, pokonaliśmy 362 kilometrów.
Popłynęliśmy Zalewem
Włocławskim, później Wisłą przez Ciechocinek i Toruń do Bydgoszczy.
Dalej Brdą śluzując się na poziom Kanału Bydgoskiego. Kanałem
Bydgoskim dotarliśmy do Noteci, którą przez liczne śluzy i jeden jaz
dotarliśmy do Noteci swobodnie płynącej i dalej do rzeki Warty.
Ostatnie pięć dni naszej wyprawy płynęliśmy w deszczu, co było dość
męczące dla załogi. Na Warcie czekała nas fala powodziowa - rzeka
przybrała ponad metr w ciągu dwóch dni. Powyższe okoliczności
spowodowały, że po 10-ciu dniach wodnej wędrówki postanowiliśmy
zakończyć rejs w Starym Polichnie koło Skwierzyny.
Podczas rejsu pokonaliśmy 23 śluzy w tym największą śluzę w Polsce
posadowioną na zaporze spiętrzającej wody Wisły koło Włocławka.
Wszędzie gdzie docieraliśmy budziliśmy wielką ciekawość a także
spotykaliśmy się z wielką, życzliwością, ludzi chętnie niosących
nam pomoc za którą serdecznie dziękujemy!

Płynąc tratwą podziwialiśmy piękno naszych polskich rzek i ich dolin
oraz kunszt budowniczych XIX-wiecznych śluz tworzących szlak wodny
Noteci. Zwiedziliśmy także ruiny zamków w Bobrownikach i Złotorii.

Teraz czas na odpoczynek i zapewne snucie nowym planów kolejnych wypraw na
wodniackim szlaku. Wkrótce na naszej stronie pojawią się materiały z wyprawy.
Filmy, zdjęcia oraz stereoskopowe zdjęcia w technice 3D.

Dziękuję także osobom, które pomogły nam w trudnych chwilach...

Dziękuję za wsparcie jakie otrzymywałem każdego dnia przez internet a także przez telefon... miało one pierwszorzędne znaczenie dla powodzenia naszejwyprawy.

Stopy wody pod kilem!

Komendant

 

 

Wersja do druku
« inne aktualności